Spory technologiczne | Technology Disputes

Disney, Universal i Warner Bros. kontra Midjourney – czy AI może generować znane postacie filmowe?

Batman spacerujący po plaży, Darth Vader pijący kawę, Shrek w nowej scenie filmowej albo Minion wykonujący polecenie użytkownika. Generatory obrazów pozwalają tworzyć takie materiały w kilka sekund.

Dla użytkownika może to być niewinna zabawa. Dla właścicieli praw autorskich jest to jednak wykorzystanie postaci budowanych i komercjalizowanych przez dziesięciolecia.

W czerwcu 2025 roku Disney i Universal pozwały Midjourney, zarzucając spółce trenowanie modeli na chronionych materiałach oraz umożliwianie użytkownikom generowania obrazów przedstawiających znane postacie. We wrześniu 2025 roku własny pozew wniósł Warner Bros. Discovery. Obie sprawy zostały następnie połączone.

Co zarzucają studia filmowe?

Disney, Universal i Warner Bros. twierdzą, że Midjourney wykorzystało ich utwory bez zgody, aby stworzyć i rozwijać komercyjny generator obrazów. Pozwy obejmują postacie należące do najbardziej dochodowych franczyz, między innymi:

  • Dartha Vadera, Yodę i bohaterów Marvela;
  • Elsę, Ariel i postacie z filmów animowanych Disneya;
  • Shreka, Minionki i bohaterów DreamWorks;
  • Batmana, Supermana i Wonder Woman;
  • Scooby-Doo, Królika Bugsa oraz bohaterów Cartoon Network.

Studia podkreślają, że użytkownik nie musi wpisywać szczególnie skomplikowanego polecenia. Podanie imienia postaci może wystarczyć, aby system wygenerował jej rozpoznawalny obraz.

Zdaniem powodów Midjourney działa więc jak automatyczny dystrybutor nieautoryzowanych kopii: pobiera opłatę za dostęp do narzędzia, które potrafi seryjnie tworzyć kolejne przedstawienia chronionych bohaterów.

Czy fikcyjna postać może podlegać ochronie?

Prawo autorskie nie chroni ogólnego pomysłu na superbohatera, księżniczkę czy mówiące zwierzę. Ochronie może jednak podlegać konkretnie ukształtowana postać posiadająca charakterystyczny wygląd, cechy i sposób przedstawienia.

Im bardziej bohater jest wyrazisty i rozpoznawalny, tym silniejszy może być argument, że stanowi chroniony element utworu. Batman to nie tylko abstrakcyjna idea zamaskowanego bohatera, a Shrek nie jest dowolnym zielonym ogrem.

Znaczenie mogą mieć również prawa do znaków towarowych. Nazwy i wizerunki bohaterów są wykorzystywane na ubraniach, zabawkach, w grach i reklamach. W pozwach przeciwko Midjourney zasadnicze zarzuty koncentrują się jednak na naruszeniu praw autorskich.

Dwa etapy możliwego naruszenia

Spór dotyczy dwóch różnych sposobów korzystania z chronionych treści. Pierwszym jest trening modelu. Aby system nauczył się wyglądu Dartha Vadera albo Supermana, musiał przeanalizować dużą liczbę obrazów przedstawiających te postacie. Studia twierdzą, że podczas budowania zbioru treningowego i szkolenia modelu dochodziło do nieuprawnionego kopiowania ich utworów. Drugim etapem jest generowanie rezultatów. Nawet jeżeli sąd uznałby samo trenowanie za dopuszczalne, nie oznaczałoby to automatycznie, że każdy obraz wygenerowany przez model jest legalny.

Jeżeli rezultat odtwarza chronione cechy konkretnej postaci, może zostać uznany za nieautoryzowaną kopię albo opracowanie utworu.

To właśnie możliwość otrzymywania bardzo rozpoznawalnych bohaterów odróżnia tę sprawę od sporów, w których modele tworzą rezultaty jedynie inspirowane określonym stylem.

Jak broni się Midjourney?

Midjourney powołuje się przede wszystkim na amerykańską doktrynę fair use. Spółka argumentuje, że prawo autorskie nie daje właścicielowi całkowitej kontroli nad każdym wykorzystaniem utworu, a trenowanie modelu ma charakter transformacyjny.

Model nie ma być archiwum filmowych kadrów. Analizuje obrazy, aby nauczyć się zależności między pojęciami i ich wizualnym przedstawieniem, a następnie tworzy nowe kompozycje.

Midjourney wskazuje również, że odpowiedzialność za sposób wykorzystania systemu może spoczywać na użytkowniku. To on wpisuje polecenie i decyduje, czy wygenerowany materiał zostanie opublikowany lub wykorzystany komercyjnie.

Studia odpowiadają, że Midjourney świadomie stworzyło produkt zdolny do generowania ich bohaterów, czerpie z tego przychody i nie zastosowało skutecznych zabezpieczeń, mimo że potrafi ograniczać inne kategorie treści.

Czy tworzenie nowej sceny jest transformacyjne?

Umieszczenie Batmana w sytuacji, która nigdy nie pojawiła się w komiksie ani filmie, niewątpliwie zmienia kontekst. Nie przesądza to jednak o zastosowaniu fair use. Sąd będzie musiał ocenić między innymi:

  • cel i komercyjny charakter wykorzystania;
  • stopień przekształcenia oryginalnych materiałów;
  • zakres skopiowanych elementów;
  • podobieństwo rezultatów do chronionych postaci;
  • wpływ generatora na rynek licencji.

Ostatni element może mieć szczególne znaczenie. Studia zarabiają na licencjonowaniu swoich bohaterów producentom gier, reklam, zabawek i innych produktów. Generator pozwalający tworzyć ich obrazy bez uzyskania licencji może wejść na ten sam rynek.

Nowa sceneria nie zawsze oznacza zatem nowy cel. Jeżeli użytkownik otrzymuje alternatywną ilustrację tej samej postaci, rezultat może nadal wykorzystywać jej podstawową wartość gospodarczą.

Czy Midjourney odpowiada za działania użytkowników?

Studia podnoszą zarówno zarzut bezpośredniego, jak i pośredniego naruszenia praw autorskich. Odpowiedzialność bezpośrednia ma wiązać się między innymi z działaniami Midjourney podczas trenowania modeli oraz generowania i rozpowszechniania obrazów.

Odpowiedzialność pośrednia dotyczy umożliwiania użytkownikom dokonywania naruszeń. Istotne będzie ustalenie, czy spółka wiedziała o sposobie wykorzystywania narzędzia, zachęcała do takich zastosowań albo w istotny sposób się do nich przyczyniała.

W lipcu 2026 roku Midjourney wystąpiło o częściowe rozstrzygnięcie na swoją korzyść w zakresie zarzutów dotyczących pośredniej odpowiedzialności. Sprawa nadal pozostaje w toku i nie zapadł jeszcze wyrok rozstrzygający jej istotę.

Jak podobny problem oceniano by w Unii Europejskiej?

W prawie unijnym trenowanie modeli może być analizowane w świetle wyjątków dotyczących eksploracji tekstów i danych z dyrektywy 2019/790. Komercyjne wykorzystanie może być dopuszczalne, jeżeli dostawca miał legalny dostęp do materiałów, a właściciel praw skutecznie nie zastrzegł takiego użycia.

Nie rozwiązuje to jednak kwestii rezultatów. Wygenerowany obraz, który odtwarza chronione elementy konkretnej postaci, może naruszać prawa autorskie niezależnie od tego, czy sam trening modelu był legalny. Znaczenie mogą mieć również znaki towarowe, ochrona przed nieuczciwą konkurencją i możliwość wprowadzenia odbiorcy w błąd co do współpracy z właścicielem danej marki.

AI Act nakłada ponadto na dostawców modeli AI ogólnego przeznaczenia obowiązek wdrożenia polityki zgodności z prawem autorskim oraz publikowania podsumowania treści wykorzystanych do treningu. Nie stanowi jednak licencji na generowanie chronionych postaci.

Co sprawa oznacza dla użytkowników AI?

Dostępność określonej funkcji w generatorze nie oznacza, że każdy uzyskany rezultat można legalnie wykorzystać. Ryzyko wzrasta, gdy obraz:

  • wyraźnie przedstawia chronioną postać;
  • jest wykorzystywany komercyjnie;
  • pojawia się na produktach albo w reklamie;
  • może sugerować współpracę z właścicielem franczyzy;
  • zastępuje ilustrację, na którą normalnie należałoby uzyskać licencję.

Inaczej może być oceniany prywatny eksperyment, a inaczej sprzedaż koszulek z Batmanem wygenerowanym przez AI. Algorytm wykonuje polecenie, ale wezwanie od kancelarii nadal przychodzi do człowieka.

Podsumowanie

Spór Disneya, Universalu i Warner Bros. z Midjourney nie dotyczy jedynie tego, czy model mógł uczyć się na filmowych kadrach. Sąd będzie musiał ocenić również produkt końcowy: system, który na żądanie potrafi generować rozpoznawalne postacie i konkurować z rynkiem oficjalnych licencji.

Legalność treningu nie przesądza o legalności każdego rezultatu. Nawet transformacyjne narzędzie może tworzyć obrazy naruszające prawa autorskie. Sprawa pokaże, czy dostawca generatora może pozostawić całą odpowiedzialność użytkownikom, czy też powinien zapobiegać przewidywalnemu i powtarzalnemu generowaniu chronionych bohaterów.

Stan sprawy na dzień: 28 października 2026 roku

Zdjęcie: magnific.com

Skomentuj